ďťż
Suczki...foczki - okreslenia obrazliwe?
ďťż
Strona Główna
Suczki...foczki - okreslenia obrazliwe?
 




SkaTe_GirL - 22.03.2005, 20:57
No wlasnie moje drogie panie jak to jest. Panowie naja na Nas rozne okreslenia : suczki, foczki, sunie...itd. Uwazacie to za obrazliwe?Nie zwracacie na to uwagi czy moze podoba Wam sie jak na ulicy przechodzac kolo jakiegos chlopaka slyszysz "ale foczka"?
A teraz drodzy panowie : Jak Wy Nas jeszcze nazywacie?Dlaczego? Jaki jest w tym cel? A moze niektorym z Was to sie nie podoba...?
Jak to jest?





shyduo - 22.03.2005, 21:46
Mnie sie to BARDZO nie podoba. Ja sie pod tymnie podpisuję



agulec - 22.03.2005, 22:52
Strasznie upaokarzające. Gdyby ktoś mnie tak nazwał, to chyba by dostał w twarz



Wang - 23.03.2005, 01:45
Hmm... nie przypominam sobie, żebym nazwał jakąś ładną dziewczyne suczka czy foczka, choć tysiące razy to słyszałem. Czasem rzeczywiście różnie się mówi na ładną dziewczyne na ulice... ale, że ja teraz jestem w Stanach to raczej mówie narodowości... np. fajna japoneczka albo zajebista portorykanka. Ponad 80 procent Chicago to ludzie z poza Stanów Zjednoczonych, więc czasem się można nagłówkować kto z jakiego kraju pochodzi.





JaQb - 23.03.2005, 08:07
Piosenka- Suczki mówi sama za siebie. Nie lubie takich określeń



Fergie - 23.03.2005, 13:11
Nie nawidze takich okresleń :/ Nie wiem czemu one mi sie z zoo kojarza, jakbysmy tam byly jakimis eksponatami...



Virgin - 23.03.2005, 14:44
Suczki - to GŁUPIE, dziewczyna to dziewczyna.

Dla mnie są to określenia wulgarne.

Tak samo drażni mnie, jak kolega mówi do mnie "Cześć laska" A co ja podpieram kogoś???? Następnym razem przywale mu za coś takiego!!!

Mam znajomego, który do swojej dziewczyny zwraca się "foczko". Tak się zastanawiam, ile ona waży? hehehe A, móił też do niej "osiołku". Jak to słyszałam myślałam, że fikne. Ja bym sobie na takie określenia nie pozwoliła.



=MiLi= - 23.03.2005, 18:26
Mnie tez takie okreslenia denerwuja, ale wiem ze sa i staram sie na to nie zwracac uwagi, ale jak ktos przy mnie mowi "ale fajna dupeczka" to juz nie wytrzymuje



*MysterY* - 23.03.2005, 18:42
a ja tak nie mówie bynajmniej się staram. Nie lubiłem piosenki hej suczki



Czarownica - 23.03.2005, 19:43
nienawidzę takich określeń , kojarzą mi się z jakims towarem na wystawie a nie z człwiekiem



Phantom - 23.03.2005, 22:41
Foczki lol a może to o takie rozlazłe chodzi?

Żenada.
Aczkolwiek "popatrz, jaka laska!" niechybnie może się w swoim gronie, tudzież myślach, wymsknąć na ulicy na ten przykład (;



Kubuś - 23.03.2005, 23:00
A ja sie z tego z kolezankami smieje np. gdy widze ze przede mna idzie jakas dobra znajoma to podchodze blisko i mowie cos w stylu "ale suczki chyba do nich podbije" i od razu atmosferka na luzie, kazdy wie o co chodzi



Paweł - 23.03.2005, 23:31
Co do piosenku o tych suczkach... to jak tylko słyszałem pierwsze nuty odrazu wyłączałem... dajcie spokój, kompletna paranoja.

A co do nazywania, to sądze ze sie wypowiadać nie muszę...



Byczek - 24.03.2005, 01:01
Zamiast wymawiac różnego typu okreslenia na widok ładnej dziewczyny, wole sie zachwycac w myslach, chyba ze ide z kumplami, to glosniej, ale nie tak prymitywnie w stylu "ale dupcia", "zajebista suczka"! Nigdy nie uzywalem nazw pochodzenia zwierzecego, a jesli juz to najwyzej "fajna panna", tyle!

Piss



Wang - 24.03.2005, 01:04
wow... to mnie zadzwiliście. Sami grzeczni chłopacy na tym forum - wierzyć mi się nie chce

Heh, ale nazwa "laska" to i tak jeszcze nie taka zła. Jeszcze jak grałem w kosza w szkole, często jeździliśmy na mecze. A na przystankach nam się nudziło... a było nas czasem 15. Znajomy lubił robić sobie głupie żarty... jeden z nich - gdy przechodziła koło nas jakaś całkiem fajna dziewczyna, on wołał ją coraz to głośniej "Orzeszku... orzeszku...", gdy wkońcu się obracała krzyczał już dosyć głośno "O-rzesz-kurwa!!!". I nie było dziewczyny, która by się nie zaczerwieniła przy 15-stu wielkoludach



stefan - 24.03.2005, 06:53
jestem na nie.

i naprawdę gorąco polecam lekturę:
http://www.wprost.pl/ar/?O=62467



Linka - 24.03.2005, 11:40

Strasznie upaokarzające. Gdyby ktoś mnie tak nazwał, to chyba by dostał w twarz

popieram !!



alione - 24.03.2005, 12:25
ta lać i patrzeć jak puchnie



shyduo - 24.03.2005, 13:51
Wiecie, co do tej grzeczności i poprawnosci. Zdaża mi się powiedzieć laska i się z tym nie kryję, bo nie jest to moim zdaniem obraźliwe, a najczęściej używa się tego w takich sytuacjach jakie opisał Kubuś. Co do utwóru to fajne podsumowanie padło kiedyś w programie Kuby Wojewódzkiego



Anuś - 24.03.2005, 21:41
kilku moich kolegow mowi na dziewczyny foczki... jak sie spytalam dlaczego i ze to nie jest mile to uslyszalam odpowiedz ze to jest cos bardziej w stylu zdrobnienia, no i na pewno lepsze niz laska czy niezla dupa... no i juz niech sobie mowia ta foczka... ale zeby moj chlopak tak do mnie mowil to nie reczylabym za siebie



*MysterY* - 24.03.2005, 22:35
nie wiem co to oznacza u was ale u nas to wolałbym być nazywany laska niż foczka. albo ciękołamali żebyś się nie obraziła. pozdr.



::PiotreK:: - 25.03.2005, 09:26
ja sie osobiście nigdy nie spotkałem z określeniem foczka dopiero tu

w męskim towarzystwie róznie mowi sie na kobiety ale juz przy dziewczynach normalnie no chyba ze dla śmiechu jak to napisał chyba kubuś



Kubuś - 25.03.2005, 10:58
co do slowa "laska" to czesc moich znajomych plci pieknej sama na siebie tak mowi i na inne dziewczyny... jest tylko jeden szkopul... chlopcy raczej by ich laskami nie nazwali



AgusiaPsujek - 25.03.2005, 21:42
nie nawidze takich okreslen jak suczka a nie raz slyszalam na swoj temat to "przezwisko" jak ktos ,owi laska to mi to nie przeszkadza bo czesto z dziewczynami tak do siebie mowimy



Fergie - 08.04.2005, 20:02
Kurde, ale sie wkurzyłam... Ide sobie z koleżanka ulicą, a jacyś faceci na rowerach: ejj, patrz ale PASZTETY idą! Miałam ochote mu głowe ogrąbać...



=MiLi= - 09.04.2005, 08:23
Pamietam, ze byl pewien okres kiedy faceci na dziewczyny senioritki wolali



Wang - 09.04.2005, 15:36

Pamietam, ze byl pewien okres kiedy faceci na dziewczyny senioritki wolali

Hehe... a tego nie słyszałem
Tutaj czasami mówi się "czikita" (troche spolszczyłem ) .



JaQb - 09.04.2005, 15:48
Ide sobie z koleżanka ulicą, a jacyś faceci na rowerach: ejj, patrz ale PASZTETY idą! Miałam ochote mu głowe ogrąbać...



Linka - 09.04.2005, 19:01
Senioritki to tez chyba z jakiejs piosenki hip hopowej tak samo jak suczki.
A co do "czikit" to u nas na osiedlu mowimy tak na takiego typa co jest bardzo mocno owlosiony i rzadko sie myje.



Wang - 10.04.2005, 02:10

Senioritki to tez chyba z jakiejs piosenki hip hopowej tak samo jak suczki.
A co do "czikit" to u nas na osiedlu mowimy tak na takiego typa co jest bardzo mocno owlosiony i rzadko sie myje.


Czikita po hiszpańsku znaczy 'dziewczyna/kobieta'. A, że tutaj najwięcej meksyków to się wyłapuje różne słówka



JaQb - 10.04.2005, 10:49
A, że tutaj najwięcej meksyków to się wyłapuje różne słówka



Linka - 10.04.2005, 11:44
U nas "czikita" pochodzilo od małpy "Czity" z Tarzana



=MiLi= - 10.04.2005, 13:00
Hehe a my mowimy Czikita na moja sasiadke z gory bo ubiera sie na zolto i kazala kiedys mojemy wujkowi "spadac na drzewo i banany pompowac"



RYBECZKA - 18.04.2005, 22:02
całkowicie zgadzam sie z tym że to obraźliwe i na maxa wulgarne



Fergie - 19.04.2005, 14:14
Jak to jest dla ciebie wulgarne, to nie wiem, na facetow sa jeszcze gorsze np. znam faceta o przezwisku fucker



Czarownica - 19.04.2005, 18:29
ostatnio szłam z moją kumpelą ulicą i jakiś koleś do nas z takim tekstem "pipeczki umówcie sie ze mną!!"

gdyby nie to że byłam na obcasach do by dostał kopa w swojego przykurcza



Wang - 19.04.2005, 23:49

ostatnio szłam z moją kumpelą ulicą i jakiś koleś do nas z takim tekstem "pipeczki umówcie sie ze mną!!"

gdyby nie to że byłam na obcasach do by dostał kopa w swojego przykurcza


Trzeba było obcasem w...

Co do 'Fucker' ... taka ksywa raczej oznacza kogoś kogo inaczej jeszcze nazywa się Player



paulinasmyk - 28.04.2005, 10:29
A dla mnie np określenie foczka nie jest wulgarne. Dla mnie wulgarne określenie to jest np "niezły komin"



Mike7 - 04.05.2005, 16:17
Ja tak nie będę mówił na dziewczyny



Narrow - 11.05.2005, 02:35
Sucz, dupa, mieso, sztuka duzo tego jest
ale zazwyczaj sa to pochlebstwa w ustach gburow nie potrafiacych uzyc normalnego slowa



ćma - 11.05.2005, 06:30
Ja podobnie jak Kubus zwracam sie tak zartobliwie do tych blizszych kolezanek np. czesc laseczki, oo jakie fajne dupcie tu stoja itp. Ale czesto mowimy do siebie tez jakos wymyslnie np. witaj najpiekniejsza, dzien dobry królewno, czesc slonce, witaj iskierko

Ale chamskim komentarzy jakichs buraków nie zniose ;/ suczki juz w ogóle budza we mnie zwierzeca wscieklosc



Potępiony - 11.05.2005, 14:05
Ja do wszystkich dziewczyn mówie kochanie ale żadna nie jest tą najukochanszą, niestety chlip!!



ćma - 11.05.2005, 14:18
Potepiony nie smutkaj sie ... jestem pewna,ze kiedys znajdziesz ta jedyna



SkaTe_GirL - 11.05.2005, 18:27

Ja do wszystkich dziewczyn mówie kochanie ale żadna nie jest tą najukochanszą, niestety chlip!!

hehe dziwisz sie? Mowisz do wszystkich kochanie to kazda dziewczyna se mysli "E tam niepowazny jest".



Potępiony - 11.05.2005, 18:34
SkaTe_GirL chyba masz racje ale ja lubie tak sie do dziewczyn zwracać WSZYSTKICH



SkaTe_GirL - 11.05.2005, 18:39
to jestes nic nie warty...
sorry za szczerosc nie obrazaj sie ; -P



Potępiony - 11.05.2005, 18:42
hę? nie romumiem czemu mam byc nic nie warty za to że jestem uprzejmy??
moze za bardzo??



SkaTe_GirL - 11.05.2005, 18:44
uprzejmoscia nazywasz zwracanie sie do pierwszej lepszej "kochanie"? hmmm chyba z Toba cos nie tak ; -P
Przeciez to jest niepowazne... qmam raz czy dwa w zartach powiedziec kochanie ale caly czas?! Ułaaaa...
Wracamy do tematu bo Paweł znów na mnie nakrzyczy ; -P



Potępiony - 11.05.2005, 18:49

uprzejmoscia nazywasz zwracanie sie do pierwszej lepszej "kochanie" ; -P[/size]
nie mowie tak do kacdej dziewczyny a na pewno nie do obcych



vanessa - 11.05.2005, 20:29
ja nie mam jakiś takiś problemów...

do mnie tylko moje kofanie mówi nie po imieniu, ale to są raczej pieszczotliwe określenia...

a i jeszcze moi najlepsi qmple dość często mówią do mnie bejbe..
ale to jest na żarty... ja to wiem i oni też.. i nie przeszkadza mi to wogóle



Potępiony - 11.05.2005, 21:43

a i jeszcze moi najlepsi qmple dość często mówią do mnie bejbe..
ale to jest na żarty... ja to wiem i oni też.. i nie przeszkadza mi to wogóle


dokladnie tak jak u mnie



Czarownica - 12.05.2005, 13:29
nienawidzę takich określeń a najbradziej mnie wkurza jak ktoś nazywa mnie ślicznotką albo niunią , aż się we mnie gotuje jak to słyszę



Anuś - 12.05.2005, 14:16
foczki bialostoczki

leeeeee



GoSiAcZeK - 24.05.2005, 21:32
Jak dla mnie to okreslenie laska albo niezla dupa nie sa obrazliwe wrecz chyba pochlebiaja ale jezeli chodzi o okreslenia typu "dobra swinia" "niezla suka" itp. itd. to sa one jush obrazliwe ... uslyszalam to pare razy i nie okreslilabym tego jako stwierdzenia ze komus podoba sie to jak wygladam ale wrecz przeciwnie ... ze ma mnie za jakas pierwsza lepsza Sorry ale ja tak wlasnie mysle



vanessa - 25.05.2005, 22:58

Jak dla mnie to okreslenie laska albo niezla dupa nie sa obrazliwe wrecz chyba pochlebiaja

o sorry ale jeśli obca, powtarzam obca osoba powiedziałaby tak do mnie w ten sposób na ulicy albo gdzieś (nie istotnie gdzie) to takiego strzała dostałaby że łoooo...
wszystko w granicach dobrego wychowania..
ja pozwalam sobie na różne określenia ale tylko wybranym osobom.. wtedy mi to nie przeszkadza i jest na żarty.. ale obca osoba.. wrr..




SkaTe_GirL - 25.05.2005, 23:03

Jak dla mnie to okreslenie laska albo niezla dupa nie sa obrazliwe wrecz chyba pochlebiaja

o sorry ale jeśli obca, powtarzam obca osoba powiedziałaby tak do mnie w ten sposób na ulicy albo gdzieś (nie istotnie gdzie) to takiego strzała dostałaby że łoooo...



vanessa - 25.05.2005, 23:09
taa. ja bym mu dała szyszy.. szyszy kurcze..
co za naród wogoole bez wychowania..
jak mu sie szyszy podoba wołać to niech sobie idzie do lasu albo zamknie sie w toalecie i tam sobie woła..

nie wiem ale ostatnio bardzo drażni mnie takie coś
a jeszcze bardziej dziewczęta które sie strasznie cieszą kiedy chłopcy krzyczą: ej sunia niezła dupcia z ciebie.. pokręć tyleczkiem troche bardziej
a ta och przestan przestan i usmiech od ucha do ucha a tyłkiem zaczyna krecic jak łódź na morzu.. eh.. żenujące



Paweł - 26.05.2005, 08:26

... a tyłkiem zaczyna krecic jak łódź na morzu.. eh.. żenujące lol... dobre okreslenie



Mirriam - 27.05.2005, 14:21

dzis wracajac z Stowarzyszenia Elblag Europa jakis chlopak nie tyle co na mnie gwizdal jak wydawal jakies odglosy w stylu *szYszY* czy jakos tak ; -/ obrzydlistwo ; -/ odwrocilam sie i krzyklam "*SzY szY* to do Twojej matki, a nie do mnie" i poszlam, a raczej pobieglam dalej ; -p

Ja niestety caraz częściej mam tego typu sytuacje. Normalnie aż zaczynam czuć się trochę niepewnie, kiedy w spódniczce mam gdzieś wyjść. Tyle, że nie odpowiadam na takie zaczepki, bo uważam że nie warto ryzykować...



Linka - 27.05.2005, 17:29
Ja dosc brutalnie traktuje patałachow ktorzy zaczepiaja mnie jakimis glupimi okrzykami. Chamstwem odpowiadam na chamstwo...... mowie im po prostu "spier....."



Potępiony - 27.05.2005, 21:35
Linka masz racje, punkt dla ciebie. Chociaż czasem to ty możesz wyjść na chama. Chamke znaczy. To zależy jak daleko sie ci niedoszli adoratorzy posuwają w swoich Wyjątkowo inteligentnych i uwodzicielskich okrzykach.




kwitnace-magnolie - 27.05.2005, 22:05
e taaam... olewam to! heh



Rico - 02.06.2005, 07:25
Ja mówie do swojej Promyczku ale niewiem dlaczego wszyscy faceci to "misie" bo co słysze od dziewczyn to misiu, misiaczku, misiaku itd. moja też na mnie mówi misiu czy nie możecie być bardziej orginalne



kwitnace-magnolie - 02.06.2005, 09:32
ja prawie wcale nie mówie misiu...
mi sie świetlik podoba.. heh



=MiLi= - 02.06.2005, 09:57


mi sie świetlik podoba.. heh


Hihi a mi się świetlik milutko kojarzy :P



shyduo - 02.06.2005, 12:10
To ja jestem oryginalnie nazywany A mianowicie: Paskudek



SkaTe_GirL - 02.06.2005, 15:20
Nawroccie sie na temat a nie . . . od postow o misiach jest inny temat. . .



=MiLi= - 02.06.2005, 18:07

To ja jestem oryginalnie nazywany A mianowicie: Paskudek
Paskudek to chyba z Epoki Lodowcowej

No juz Skate już już przywołujemy sie do porzadku

 
 
Archiwum
 
 
   
Copyright Š 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates