 |
| Jaka muzyka was rozluźnia?? |
| |
Misia - 26.01.2005, 17:08
Jaka muzyka was rozluźnia?? Mnie spokojna i romantyczna a was???
Czarownica - 26.01.2005, 17:49
Najpierw słucham kilku utworków czysto rockowych (musi być głośno ) a później kilka piosenek wolniejszych (takich wyciskaczy łez) i jestem zupełnie rozluźniona , to taka moja antystresowa terapia
amix - 26.01.2005, 18:37
Ja jak chce sie rozluźnić puszczam sobie muzyke klasyczną
Linka - 27.01.2005, 12:20
Głosna muza przy ktorej mozna sie wykrzyczec i wyskakac
skarpetka - 27.01.2005, 12:28
Głosna muza przy ktorej mozna sie wykrzyczec i wyskakac
O tak, zgadzam sie
pearl - 27.01.2005, 18:51
Głosna muza przy ktorej mozna sie wykrzyczec i wyskakac
O tak, zgadzam sie
Paz - 28.01.2005, 15:13
słucham płyty A Perfect Circle "Mer de noms". jak już wielu ludzi powiedziało - świetna płyta do słuchania w samotności
agulec - 02.02.2005, 23:08
Wszystko, co nagrał zespół Pink Floyd aż się chce zatopić w ich muzyce
shyduo - 03.02.2005, 16:58
Zalezy. Nieraz puszczam black album Metalliki, często zdarza się, że słucham Habakuka, albo Gentlemana
Kasia :) - 04.02.2005, 10:46
ostatnio DEATH, a ogólnie to róznie bywa, ale zawsze coś w tych klimatach no i oczywiście b. głośno np. po wczorajszej kłótni z rodzicami zamknelam sie w pokoju ze SLAYER'em na cały regulator i odrazu mi sie lepiej zrobiło ...aha no i oczywiscie CLOSTERKELLER - "Władza" <- ten utwór zawsze na mnie dobrze działał
ylka - 04.02.2005, 13:23
ja ostatnio mam hopla na punkcie happysad. D;
=MiLi= - 04.02.2005, 15:50
rozluznia? najlepiej sprawdza sie Moonlight i romantyczna muzyka
Brahms - 08.02.2005, 19:06
Lady Pank i w ogóle coś lekkiego i przyjemnego.
Archaniol - 09.02.2005, 04:10
Ja - Archanioł, rozróżniam dwa sposoby rozluźnienia, a oba są związane z myśleniem.
- 01 - Gdy muszę sobie spokojnie pokontemplować nad życiem wtedy włączam Mike'a Oldfielda. Obojętne co, lecz najlepsze są do tego: "Tubular Bells", "Ommadawn" i płyta, przy której dostję orgazmu muzycznego - "Voyager". Wtedy to siadam sobie w wygodnym fotelu, wyłączam się na świat, potem włączam zmysł słuchu, wczuwam się w muzykę, a potem to już me myśli same wędrują po sobie tylko znanych labiryntach mego umysłu. Odpływam.
- 02 - Stan prawie najgorszy, bliski desperacji. Wtedy to załączam muzykę na cały regulator, aby zagłuszyła moje negatywne, dołujące, destrukcyjne myśli. Używam do tego Mettalicki. najlepiej "Black album" lub, "Master of puppets" lub "S&M".
- 0X - Stan najgorszy. Gdy sytuacja opisana w sposobie -02- nie działa. Gdyu moje myśli przebiją mur głośnego zagłuszacza. Gdy już nic nkie jest w stanie powstrzymać mnie od autoanalizy. Do tego najlepsza jest cisza aby być wobec siebie najbardziej obiektywnym. Stan -0X- nie jest stanem rozluźniającym, jednak jest najlepszą rzeczą, jaką można wtedy zrobić.
Phantom - 09.02.2005, 17:13
- 02 - Stan prawie najgorszy, bliski desperacji. Wtedy to załączam muzykę na cały regulator, aby zagłuszyła moje negatywne, dołujące, destrukcyjne myśli. Używam do tego Mettalicki. najlepiej "Black album" lub, "Master of puppets" lub "S&M". Pff! MetallicA nigdy nastroju nie pogarsza, o nie! MetallicA służy do polepszania nastroju, może co najwyżej wprowadzać melancholię, ale wszystko pod kontrolą ; ) Jak Rexona
Pan_Wielkie_D - 10.02.2005, 10:10
Najbardziej sie rozluźniam przy dobrej muzyce. A nie żadne techno łuputupu
Archaniol - 11.02.2005, 04:12
Pff! MetallicA nigdy nastroju nie pogarsza, o nie! MetallicA służy do polepszania nastroju, może co najwyżej wprowadzać melancholię, ale wszystko pod kontrolą ; ) Jak Rexona
Zgadzam się. Wszystko pod kontrolą dopóki nie wejdę w stan -0X-. Jakbyś uważniej przeczytał to byś wiedzial, że nie napisałem, iż Metallica dołuje. Rzekłem tylko, że zagłusza moje myśli.
Phantom - 11.02.2005, 09:44
Zgadzam się. Wszystko pod kontrolą dopóki nie wejdę w stan -0X-. Jakbyś uważniej przeczytał to byś wiedzial, że nie napisałem, iż Metallica dołuje. Rzekłem tylko, że zagłusza moje myśli. O, wybacz Zwracam honor
stefan - 11.02.2005, 13:08
spróbujcie posłuchać
the cinematic orchestra - "all things to all men" the cinematic orchestra - "awakening of a woman"
a zrozumiecie, co to jest odprężenie : )
Inczi - 24.02.2005, 21:53
Posłuchajcie DMB albo SDM (-: No i rock & delikatny metal rzecz jasna!
Piqs - X - 24.02.2005, 22:19
mnei od SDM boli głowa
Byczek - 26.02.2005, 17:07
Jeśli chodzi o mnie to muzyka relaksacyjna, z podkresleniem chilloutu lub ogólnie ambient, podam przyklad: Chillout - The sounds of silence 2, muzyka orientalna, bardziej indyjska, lub taka z elementami jazzu, mam nawet kawalek w ktorym przez kwadrans jest szum morza z dodatkowymi dzwiekami, celtyckie rytmy wprowadzaja nas w stan podobny do lotu ptaków nad lasami północnej Anglii, kubańskie rytmy np. muzyka z filmu "Dirty dancing 2".
Inczi - 26.02.2005, 18:36
Oj tak.. mnie tez ostatnio rusza muzyka z DD 2 (-:
Fergie - 26.02.2005, 19:29
a mnie rusza schnappi ktory leci na wiwie niemieckiej
Inczi - 26.02.2005, 20:47
Piqs - X: moze niewlasciwie słuchasz? (-; Heya zaczelam słuchac przed chwila [-:
devitto - 26.02.2005, 20:57
Mnie najbardziej rozluźnia ENYA I kropka.
Inczi - 26.02.2005, 22:33
W taki razie mi w ucho wpada May it be, moze dlatego ze wszedzie jej tak mało?
Basko - 15.03.2005, 20:04
Hmmmmmm...Jak ja chce sie rozluźnić, odstresować i nastawić pozytywnie do życia to puszczam sobie kawałek Numer Raz i DJ Zero (feat. Sistars) - Chwila. Poprostu świetna piosenka na początek dnia. Sprawia że masz wszystko w d****.
vanessa - 16.03.2005, 19:52
hmmm... a mnie rozluźnia eric clapton i john lennon...
ylka - 19.05.2005, 19:39
hmm a może ja jestem dziwna, bo muzyka relaksacyjna działa mi na nerwy. [;
{Akurat ze swoim 'Piekarnikiem'! genialne xD}
::PiotreK:: - 19.05.2005, 19:45
zawsze i wszędzie rege
*MysterY* - 19.05.2005, 20:04
do rozluźnienia rege żeczywiście albo jakiś Hip Hop-ik, ale ładuje energie swoją słuchając Linkin Park albo The Ofspring (czy jakoś tak) wtedy to mam powera
JaGaKi - 19.05.2005, 20:29
Najlepsze są: Human Error eXbee Vivaldi:P i troche innych wykonawców:)
sucha - 20.05.2005, 08:36
Głosna muza przy ktorej mozna sie wykrzyczec i wyskakac
O tak, zgadzam sie
Szamot - 11.02.2006, 18:59
Zdecydowanie muzyka klubowa A moze to klimat w klubie mnie rozluznia nie wiem. W kazdym badz razie uwielbiam klubing
::PiotreK:: - 11.02.2006, 20:43
Herbie Hancock
melOn - 11.02.2006, 21:09
hm rozna ;P heheh
Michal - 11.02.2006, 23:37
ostatnio dobrze na mnie dziala Happysad
=MiLi= - 12.02.2006, 07:29
A mi się od wczoraj włączyła faza na Moonlight, Artrosis, Athanor, Closterkeller i Sacriversum.. jakoś tak nie wiem czemu ;P
*MysterY* - 13.02.2006, 18:52
bejsy bejsy i jeszcze raz bejsy
anuśka :) - 18.02.2006, 22:54
soundtrack ze "Szkoły uczuć"
Katrina - 19.02.2006, 13:21
To zalezy. Jeśli jestem wściekła i chcę się rozluźnić, to muszę wyładować emocje słuchając rocka. Jeśli po prostu chcę się zrelaksować, to włączam muzykę klasyczną. Również podczas nauki w tle leci klasyka. Dla dobrego nastroju proponuję radio winampa " happy day". Tyle o gatunkach. Jeśli chodzi o konkrety, to najlepiej działa na mnie zespół The Rasmus (ani mi się ważcie krytykować, bo zjadę i to ostro! - [mam świra na punkcie wszystkiego co fińskie]). Mozart jest dobry, gdy się uczę. Pzdr:*
pietruszka - 15.05.2006, 18:46
zdecydowanie reggae i hiphop. muzyka na kazdy nastroj:)
Luria - 11.01.2008, 19:01
Doskonale się relaksuję przy muzyce klasycznej. Wagner, Mozart...
Centi66691 - 11.01.2008, 20:05
Wszystko co możliwe zależy od dnia i godziny
|
| |
|
|
 |
| Archiwum |
| |
|
| |
|